Fluxbox
Tuesday, March 18th, 2008Odkąd mam notebooka Debiana używam zazwyczaj tylko na vmware. Jako że w tym momencie mam tylko 1GB ramu( właśnie zastanawiam się nad małym upgradem) postanowiłam odrobinę odchudzić wirtualkę. GNOME zamieniam na FluxBoxa, który jest lekki i w pełni konfigurowalny. Mam już powoli dość menu które jest zawalone masą niepotrzebnych programów (jej jak ja uwielbiam QuickSilver!). Poza tym odkąd się przerzuciłam na OS Xa mam mały uraz do ikonek. Bardzo ich nie lubię. Pulpit w końcu powinien służyć do prezentacji tapety, ewentualnie statystyk komputera( np. Conky).


